Powiedzże Tereso
co czułaś w tej godzinie
gdy strzałą swego Pana
doznałaś męki olbrzymiej?
Co czułaś gdy Twe palce
bezwładnie się podkurczały?
Czym byłaś
gdy Twe ciało
konwulsje wykrzywiały?
I kim był tamten Anioł
co mękę Twą przedłużał?
Czy ranną morską bryzą?
Czy skwarem w letni upał?
Czy słodki swym zapachem,
czy brzydki swoim głosem?
Co czułaś
kiedy strzała
ciała twego była druhem?
I teraz
jak się czujesz
po setkach długich lat
gdy Anioł twój z marmuru
stoi nad tobą rad
że mękę twą wydłużył
w wieczności przestrzeń całą
i, że te zgięte palce
na zawsze tak zostaną?
On jedną, krótką chwilą
porwał cię na wieki,
więc mówże,
mówże
wreszcie
co czujesz
cierpiąc… męki?
![]() |
| Bernini, Ekstaza Świętej Teresy |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz