***
Wszystko lśni.
Porządek wokół rośnie,
błysk.
Tu nie dzieje się nic
dobrego.
Właśnie popiłam,
niechcący,
winem
lek.
Lęk.
I nawet zacerowałam
dziurę w sweterku.
Nieskromnie stwierdzę,
że jest to
najbrzydziej
zacerowana dziura
na świecie.
Tu nie dzieje się nic
dobrego.
Ale ocaleję,
bo od lat
najtrudniej jest umrzeć.
Od tak.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz