piątek, 29 marca 2013

Wszystko lśni...

***

Wszystko lśni.
Porządek wokół rośnie,
błysk.
Tu nie dzieje się nic dobrego.
Właśnie popiłam,
niechcący,
winem
lek.
Lęk.
I nawet zacerowałam dziurę w sweterku.
Nieskromnie stwierdzę, że jest to
najbrzydziej
zacerowana dziura
na świecie.
Tu nie dzieje się nic dobrego.
Ale ocaleję,
bo od lat
najtrudniej jest umrzeć.
Od tak.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz