środa, 31 lipca 2013

samotna noc w pensjonacie





na noc czekam, która nie nadchodzi
na sen
zbawienie
wśród ocaleń świata
bo tylko sen
choć prędko mnie nie zmorzy
promykiem ukoi lęk
benzyną przyspieszy dźwięk
twoich roześmianych


powykrzywianych kroków 



niedziela, 21 lipca 2013

Ósemka





Przemierzam ósemką drogą
krajową
przemierzam ósmy raz
ósmy raz widzę twoje oblicze
z tobą mam ósmy świat
i osiem razy cię całowałam
osiem ukradłam snów
ósmy raz kocham
i nienawidzę
osiem na sercu szwów.

             Za dużo osiem          
za dużo
za dużo na mą moc
chciałabym cofnąć się chociaż
do trzech
które nie gryzą i nie zniechęcają
trzy drogowskazy
i trzy przecznice


i już.








niedziela, 7 lipca 2013

do (zbyt) prostego człowieka




ty, który dychasz słowem oraz gniewem
lepiej się do mnie uśmiechnij
zrzuć z ramion płaszcz zwany zerem
i godność wpuść do kieszeni

ty, który krzyczysz lęki swe niezdarnie
nie nękaj nikogo w pokorze
usiądź nad sercem swoim i starannie
pokochaj je – jeśli możesz

ty, który okiem spoglądasz złowieszczym
przyklęknij czasem nad sobą
pochowaj w końcu zazdrości niewieście
działaj – niech to ci podporą

a w końcu: bądź jak skała, której nikt nie ruszy
dzielnie i cierpliwie wyglądaj swej duszy