brakuje
ci czasu na seks
albo
miejsca
a
ja w podomce, ciepłych kapciach,
moim
wysprzątanym, przytulnym
w
czasie wyznaczonym na brak seksu
obgryzam
niespiesznie skórki
przy
paznokciach
a
potem prędzej
ruchem
przyspieszonym jednostajnie
bez
woli
czasem
nawet cicho sobie jęknę
bo
to przecież brzydko, mówią, nieładnie
i
boli
nie
ważne, że brzydko
ważniejsze,
że
ten mój czas
na
brak seksu
czasami
po
kilku kęsach
krwią
nachodzi
lecz,
niech to licho
w
ogóle nie staje
blednie
i
odchodzi

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz