Przez chwilę śmiejemy
się z niecodziennej anegdoty. Czasem rozmawiamy nawet o sprawach istotnych dłużej
niż chwilę. Na chwilę się rozstajemy, a potem trzymamy razem. Przez chwilę.
Chwilę porozmawiamy z tymi lub tamtymi. Nie ma nic trwałego. Wszystko jest
tylko na chwilę.
Ostatnio biegaliśmy w
ciemnościach ciesząc się z kolejnej zabitej przez nas osoby. A potem też było
miło. Chwilę. Nie wszyscy przecież umarliśmy dwadzieścia razy. Otchłań rozpaczy nie trwała długo. Jedynie
chwilę.
Pamiętam, że przez
chwilę uśmiechałeś się do mnie szeroko. A potem zamilkłeś jakoś smutno, ale
tylko na chwilę. Chwila minęła, jak minęły trzy lata.
A my dalej myślimy, że to
co najlepsze przyjdzie do nas dopiero za chwilę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz