coś – wola – każe
jechać
coś każe patrzeć w
dal
więc jadę prędko i ty
jedziesz przy mnie
patrzymy przed siebie
i wcale w czas
drogi nie kryją się,
nie krzyżują
mogą przy sobie
długo
grać
asfalt jest gładki,
podziurawiony
zbliża, oddala
nieznośny śmiech
znika czasami
niepocieszony
lecz wraca wierniej
niż
zbity pies
dobrze jest jechać tą
drogą do piekieł
dobrze jest w szranki
ze światem
stać
bo kiedy jesteś ty
i ja jestem
możemy lepiej w siebie
grać

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz