Przemierzam
ósemką drogą
krajową
przemierzam
ósmy raz
ósmy
raz widzę twoje oblicze
z
tobą mam ósmy świat
i
osiem razy cię całowałam
osiem
ukradłam snów
ósmy
raz kocham
i
nienawidzę
osiem
na sercu szwów.
Za dużo
osiem
za
dużo
za
dużo na mą moc
chciałabym
cofnąć się chociaż
do
trzech
które
nie gryzą i nie zniechęcają
trzy
drogowskazy
i
trzy przecznice
i
już.

