bezpiecznie w tej ciszy odzianej mrokiem
bezpiecznie mi w próżni trwać
tu nic się nie zmienia i nic nie dzieje
jest nudno i brzydko – tu można spać
bezpiecznie w tobie nieodgadnionym
nie walcząc szatańsko z uporem kłów
lecz brodząc w ciszy swym tęgim toporem
toporem mglistych, nie-ważnych słów
za późno na zmiany
za wcześnie na zmiany
mrok nie odejdzie w krainę lnu
za późno na krzyk
za wcześnie na krzyk
nie skusi nadziei zapachem stu
nie odchodź
nie przychodź
i nie mów
lecz trwaj w tej ciszy miażdżącej sny
i bądź w tej miałkiej, głuchej przestrzeni
gdzie my
spokojni i źli choć nieodgadnieni
w stanie nam znanym
mrozimy szwy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz