niedziela, 22 czerwca 2014

o dobru


do P.

kiedyś zapytałam, czy jesteś szczęśliwy
szczęście, zapytałeś,
  powiedz,
co to jest?
też nie wiem, wyszeptałam
i wciąż nie wiem, miły
lecz zaczęłam baczniej obserwować cię

że oczy twoje błyszczą tonące w objęciach,
że wargi drżą, gdy mówisz,
jak dobrze cię mieć
i widzę piękny uśmiech, gdy rano mnie budzisz
albo gdy się zachwycam przechodzącym psem
i zapewne nie wiesz, jak silny był twój uścisk
kiedy – „niestęskniony” – witałeś nocą mnie
że twarz ci się rozjaśnia uśmiechem pełnym ulgi,
gdy swe powieki zmrużone przybliżasz
a z dotyków najczulszym mnie karmisz
niezmiennie, wciąż żarliwiej

w oczu twoich bezdennym błękicie tkwi coś
nie do opisania
coś co sprawia, że

nie spytam
czym szczęście
wiedzieć mi nie trzeba
dopóki, gdy podnoszę zaspaną powiekę,
pogrążonego myśleniem 
widzę cię,

i wiem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz